Jak ominąć rafy płatnych wtyczek? (Case Study: Slider Before/After)
Płatne wtyczki i aplikacje SaaS. Wydają się tanie, ale gdy zsumujemy je w skali roku i pomnożymy przez kilka narzędzi, nagle okazuje się, że przepalamy budżet.


W marketingu, podobnie jak na pełnym morzu, małe nieszczelności mogą z czasem zatopić nawet największy okręt.
Jedną z takich „nieszczelności” są drobne, płatne wtyczki i aplikacje SaaS. Wydają się tanie – 10 czy 15 dolarów miesięcznie, ale gdy zsumujemy je w skali roku i pomnożymy przez kilka narzędzi, nagle okazuje się, że przepalamy budżet, który mógłby zasilić realne kampanie reklamowe.
Ostatnio, podczas prac nad serwisem EVSolutions, stanąłem przed zadaniem pokazania skuteczności specjalistycznych płacht gaśniczych Fiprotex. Nic nie działa na wyobraźnię lepiej niż porównanie „Przed i Po”.
Pułapka „łatwych” rozwiązań
Szukając gotowego narzędzia do stworzenia interaktywnego suwaka (Before/After), natknąłem się na dziesiątki rozwiązań. Wszystkie miały wspólny mianownik: ładny interfejs, łatwa konfiguracja i... abonament. Płacić kilkanaście dolarów miesięcznie za jeden skrypt wyświetlający dwa obrazki? To jak wynajmowanie całej załogi tylko po to, by trzymała jedną linę.
W Energiczni dbamy o optymalizację kosztów moich klientów. Zamiast podpinać kolejną kartę płatniczą, postanowiłem napisać prosty skrypt, który robi dokładnie to samo – bez opłat, bez obciążania strony i bez „dziur” w budżecie.
Efekt na pokładzie
Dzięki kilku liniom kodu na stronie EVSolutions (możecie to sprawdzić tutaj) pojawił się lekki, responsywny slider. Działa błyskawicznie, świetnie wygląda na komórkach i – co najważniejsze – jest całkowicie darmowy.
A tu nasza wersja. Oczywiście z pięknym kutrem gaflowym. Jednym ruchem myszki możesz postawić żagle!
Podziel się łupem!
W Agencji Energiczni wierzymy w dzielenie się wiedzą. Jeśli potrzebujecie podobnego rozwiązania na swoją stronę, nie szukajcie płatnych narzędzi. Poniżej wklejam gotowy kod, który możecie wdrożyć u siebie metodą „Embed”.
(Pamiętajcie tylko o podmianie linków do zdjęć!)
Wniosek? Czasem wystarczy odrobina technicznej wiedzy, by zaoszczędzić środki, które lepiej spożytkować na pozyskiwanie nowych klientów. Jeśli Twój obecny marketing generuje więcej kosztów niż efektów – czas zmienić kurs.
Zapraszam na pokład Energicznych!


